20 lutego 2015

CLARINS SKIN CARE


Witam:) Jestem zwolenniczką olei w codziennej pielęgnacji skóry i włosów, ponieważ jest to naturalny i najbardziej efektywny sposób pielęgnacji. Poza tym, cenię sobie oleje za ich niesamowite właściwości, różnorodność i wspaniały zapach. Żaden balsam nie będzie równał się z relaksem i odprężeniem jakie przynosi dobrze dobrany olejek do ciała. Moja przygoda i zainteresowanie olejkami zaczęła się kilka lat temu po przeczytaniu wywiadu z Alessandrą Ambrosio, która po trzydziestce i urodzeniu dwójki dzieci ma piękną i jędrną skórę. Poza ćwiczeniami i naprawdę zdrową i organiczną dietą, Alessandra najwięcej wspominała o pielęgnacji olejami i ich bezcennych właściwościach. Postanowiłam przekonać się na własnej skórze i od tamtej pory olejek do ciała to must have w mojej łazience. Cieszy mnie też fakt, że są one również nieocenione podczas pielęgnacji skóry w czasie ciąży i nie muszę z nich rezygnować :) Co jakiś czas będę przedstawiać wam na blogu olejki pielęgnacyjne do ciała, które gorąco polecam wszystkim pragnącym zachować jak najdłużej jędrność, elastyczność i piękno skóry.  

Dzisiaj chciałam wam pokazać dwa produkty marki Clarins. Pierwszy z nich to  flagowy i już kultowy produkt marki Clarins -  Huile "Tonic".  Jest to nawilżający olejek, który ujędrnia i tonizuje tkanki skórne, przez co zapobiega wiotczeniu się skóry, poprawia jej elastyczność i jędrność, tonizuje i wygładza naskórek, zapobiega powstawaniu rozstępów, redukuje cellulit.  Idealny do masażu. Zalecany podczas kuracji odchudzających, w okresie ciąży oraz wszystkim tym, którzy chcą zapobiec utracie jędrności i elastyczności skóry. Może być stosowany na twarz i ciało. Drugi produkt to płyn do kąpieli i pod prysznic, który neutralizuje wysuszające działanie wody oraz stymuluje metabolizm komórek skóry. 





Clarins Huile "Tonic" to olejek bazujący w 100% na naturalnych składnikach. W jego skład wchodzą olejki eteryczne: rozmarynu, geranium, mięty, drzewa różanego i olejek z orzechów laskowych, który działa odżywczo i utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia skóry. Olejek ma intensywny zapach głównie geranium, który ja uwielbiam, ale dla niektórych może okazać się on zbyt mocny i duszący.  Jest to kwesta bardzo indywidualna. Czasem mam wrażenie, że po kilkunastu minutach zapach przechodzi coraz w to inne bukiety, co stanowi wspaniałą aromaterapię i relax przed snem:) Z tej serii kupicie jeszcze olejek "Anti Eau" i "Relax". 

Olejek aplikuje się dość łatwo, jednak warto stosować się do zaleceń producenta, który zawsze dołącza taką informację do każdego produktu marki. Niewielką ilość olejku należy nanieść na wilgotną skórę całego ciała, albo jedynie na miejsca sprawiające problemy. Produkt należy delikatnie wmasować, po czym, jeśli to możliwe, wziąć chłodny prysznic. Jeżeli lubicie intensywny zapach podczas snu i nie przeszkadza wam film na skórze nie ma potrzeby spłukiwania go wodą :)

Zła aplikacja olejku czasem wpływa na negatywne opinie osób go stosujących. Pierwszy zarzut jest taki, że olejek jest mało wydajny i starcza na krótko. Nie jest to prawdą, ponieważ każdy olej źle zaaplikowany skończy się nawet w 2 tygodnie. Podstawą aplikacji olejków jest nakładanie ich na wilgotną ( wręcz mokrą ) skórę. Wtedy w kontakcie z wodą i podczas jej wysychania olej całkowicie wchłania się w skórę z całym swoim dobrodziejstwem. Sama wsmarowuję naprawę po kilka kropel na każdą partię ciała. Na początku ma się wrażenie, że olej wymieszał się z wodą i smarujemy samą wodę na skórze, ale już po 2 minutach, kiedy skóra zaczyna schnąć poczujecie na niej delikatny film olejku (który ja jeszcze jakiś czas delikatnie wmasowuję w skórę). Taka warstwa zupełnie wystarczy. Przy jednej takiej aplikacji zużycie produktu jest naprawdę minimalne, dlatego taka butelka powinna wystarczyć na 2 miesiące przy smarowaniu całego ciała, i dłużej przy smarowaniu tylko wybranych jego partii. 

Regularne stosowanie olejku przez kilka tygodni przynosi widoczne efekty. Skóra jest  ujędrniona, zwarta, gładka, silnie nawilżona i sprężysta, a dzięki masażom wykonywanym przy okazji jego aplikacji - cellulit zostaje znacznie zredukowany. Olejek nie tylko głęboko odpręża po ciężkim dniu, ale intensywnie pielęgnuje skórę, pełniąc rolę balsamu i produktu antycellulitowego. Przy jego stosowaniu nie tylko wysmukla się ciało, ale poprawia się samopoczucie. 


Żel po prysznic to idealne uzupełnienie dla Huile Tonic. Już kilka kropli dodanych do kąpieli, albo na gąbkę pod prysznicem wystarczy, aby w pełni wykorzystać zalety tego produktu. Żel dobrze się pieni, łagodnie myje i nawilża skórę, neutralizuje wysuszające działanie wody, stymuluje metabolizm komórek skóry, regeneruje, skóra staje się gładka, czysta i świeża. Produkt ma bardzo przyjemny i relaksujący zapach, który nie ma sobie równych. Jest tak silny i intensywny, że odstresuje chyba każdego po męczącym dniu :) Używałam wielu olei, ale ten zestaw ma nieocenioną moc zapachu, który odpręża i jest wspaniałą aromaterapią dla ciała i zmysłów. 

 Oleje to nie tylko walka z rozstępami czy cellulitem, ale niezastąpiony sposób na zachowanie młodego wyglądu. Często kobiety z dumą podkreślają, że zwłaszcza w czasie ciąży nie smarowały się niczym i nie mają rozstępów, tak jakby to już było wystarczającym sukcesem samym w sobie. Szczerzę gratuluję dobrych genów:)   Ale czy na rozstępach świat się kończy? Czy mimo to nie warto zadbać o siebie i zabijcie mnie lub znienawidźcie za te słowa, ale czy przyznawanie, że nic się nie robi dla pielęgnacji własnego ciała jest powodem do zadowolenia? Czy nasza skóra nie zasługuje na nawilżanie i odżywianie, tak jak zasługują nasze włosy i paznokcie? A my nie zasługujemy od czasu do czasu na małe spa i relax w domu?  Zadbana skóra jest jedną z największych wizytówek kobiety, a to jak dbacie o siebie teraz będzie rzutowało na to jak będziecie wyglądały za 10 lat. Czasem zwykła oliwka dla dzieci potrafi zdziałać cuda, liczą się tylko dobre chęci, systematyczność i te dodatkowe pięć minut po wyjściu z kąpieli :) 

www.douglas.pl