8 lipca 2014

LANCOME MIRACLE AIR DE TEINT


Witam:) Dzisiaj mała odmiana, ponieważ postanowiłam, że będę częściej wrzucać posty kosmetyczne. Mimo, że uwielbiam podkład Diora, który całkiem niedawno polecałam na blogu, na lato wybieram zawsze coś lekkiego. Tym razem trafiłam na podkład, który jest dowodem na to jak bardzo zmienia się technologia w tym dziale kosmetyki jakim są podkłady. 

Pierwszą zaletą podkładu Lancome Air de Teint jest jego niepowtarzalna lekkość, jest on 25 razy lżejszy niż inne płynne podkłady do twarzy, ma wręcz wodnistą konsystencję i jest podkładem średnio kryjącym, producent dał mu 2 kropki na 4 jeżeli chodzi o krycie. 

Drugą zaletą tego podkładu jest efekt jaki pozostawia na skórze. Mam ładną i zadbaną cerę, sporadycznie pojawiają się na niej jakieś niedoskonałości, jednak unikam opalania twarzy jak ognia, niestety przy południowych typach urody często dzieje się tak, że cera jest wyszarzała, a kilkuletni brak słońca tylko to uwidacznia. Dlatego jest to podkład idealny dla mnie, gdyż pięknie wyrównuje kolor cery, nadając jej naturalnego, aksamitnego wykończenia matu. Nie znam drugiego tak naturalnie wyglądającego podkładu na skórze. 

Trudno to opisać, ale widać to na zdjęciu;) 
Nie mam rozszerzonych porów i suchych skórek, dlatego nie wiem czy sprawdzi się u osób z takimi cerami , ogólnie kobiety go sobie chwalą, nie osadza się na zmarszczkach czy włoskach. Jest bardzo trwały,odporny na upały.





Z racji tego, że podkład ma bardzo wodnistą konsystencję, aplikuję się go za pomocą specjalnego kroplomierza. Ja zawsze wylewam każdy podkład na dłoń, następnie zanurzam w nim pędzel i od środka do zewnątrz twarzy wklepuję podkład w skórę. 
Do tego podkładu polecam pędzel Hakuro H18 , podkład z niego nie ścieka i pozwala on na szybką aplikację bez smug. 


Mój kolor to numer 03. Kieruję się zasadą im bardziej żółty kolor tym lepiej:) Ale dobierajcie kolory pod swój typ urody!!



Minusem tego podkładu jest skład, niestety zamiera sylikony i alkohol, dlatego nie polecam go problematycznej i wrażliwej skórze. Na plus SPF 15!:)




Podsumowując:
- Jest to podkład, który dla wypielęgnowanych, mieszanych bądź normalnych cer może stać się prawdziwym odkryciem.

- Nadaje piękne, matowe ale aksamitne wykończenie. Wygląda bardzo naturalnie na skórze, jest lekki, średnio kryje, nie robi maski. 
- Nie sprawdzi się u osób z problematyczną cerą, czerwonymi plamami, wypryskami czy u cer naczynkowych. Może podkreślać suche skórki. 

 Podkład daje efekt  "blur". Skóra jest jak po obróbce PhotoShop: nieskazitelna, jakby rozmyta, aksamitna, świeża i promienna.


PODKŁAD KUPISZ W PERFUMERII DOUGLAS
www.douglas.pl