11 lipca 2014

GHD FAMILY



Witam:) Zanim zacznę serię postów na temat sprzętu marki ghd który posiadam, chciałam napisać kilka słów wstępu:) Wiem, że część z was zareaguje bardzo negatywnie na to, że używam tak drogich urządzeń do stylizacji włosów. Jednak, gdybym miała wskazać jeden element w mojej osobie, który oceniacie najbardziej pozytywnie to zdecydowanie są to moje włosy. Nie dzieje się tak bez przyczyny i mimo, że od urodzenia miałam piękne włosy to w moim wieku sama matka natura już nie wystarcza. Przywiązuję kluczową wagę do po pierwsze: kosmetyków do pielęgnacji włosów po drugie do sprzętu jakim traktuje co najmniej  3 razy w tygodniu moje włosy. Prostuję włosy już od 8 lat, przez ten czas przerobiłam już wiele prostownic, każda po roku się rozsypywała :/ może to i dobrze:)  ponieważ te, które się nie rozsypały po ok roku używania zaczynały palić moje włosy. Zawsze mówiłam sobie aaa co tam, kupię sobie prostownicę za 100 zł poprostuję kolejny rok i kupię następną. Do czasu, kiedy przeoczyłam moment, w którym jedna z prostownic zaczęła się przegrzewać i systematycznie palić moje włosy. Zorientowałam się dopiero, kiedy były tak suche i zmasakrowane, że fryzjerka od razu obcięła mi włosy do ramion ( 40 % praktycznie). Powiedziałam sobie wtedy, że teraz kupuję coś lepszego. Był to czas, w którym filmiki na yt przechodziły chyba szczyty popularności i oczywiście to od zagranicznych koleżanek dowiedziałam się o GHD. Wtedy nie było polskiego dystrybutora, ale wysyłali sprzęt do Polski. Połowa mojej 13 pensji została wydana na ghd Gold Styler, a było to już 3 lata temu:) Od tamtej pory prostowałam i kręciłam włosy tylko tą prostownicą i od tamtej pory nigdy już nie było sytuacji u fryzjera, w której trzeba było podciąć końcówki o 10 cm. Zresztą od 9 miesięcy nie podcięłam ich nawet o milimetr :) Mimo, że moja ghd gold działa nadal to jednak 3 lata eksploatacji ( nie tylko na moich włosach) daje odczuć zużycie materiału:) Dlatego, postanowiłam zainwestować w nowy sprzęt na kolejne 3 mam nadzieje 4 lata :) 
Moje drogie! Ja nie zamierzam nikogo przekonywać ani namawiać do zakupu takiego sprzętu. Nikt mi za to nie płaci przecież:) Napiszę te posty najrzetelniej jak potrafię po to, aby ułatwiły wam podjęcie decyzji o ewentualnym zakupie bądź nie tego sprzętu. Sądzę, że taka inwestycja sprawdzi się zwłaszcza przy długich włosach, które są narażone na bardzo częstą stylizację. Posiadaczką krótkich włosów nie powinno to zaprzątać głowy ;)

Nawet jeżeli nie każda z was może sobie pozwolić na taki wydatek, albo fanaberią dla niej jest inwestowanie w sprzęt do stylizacji, może zainspirujecie się i zachęcę was do sprawdzenia własnego sprzętu i zastanowienia się, czy aby to on nie jest przyczyną złej kondycji waszych włosów. Może przy następnych zakupach suszarki czy prostownicy poszukacie czegoś innego, lepszego i sprawdzonego i zamiast kolejnej bluzki czy torebki dołożycie sobie do fajnej prostownicy:) 

Jeżeli macie sprawdzony sprzęt w dobrej cenie piszcie koniecznie na dole w komentarzach sądzę, że wiele kobiet skorzysta z waszych doświadczeń:) 

Niebawem jako pierwszy pojawi się post o suszarce ghd air :)