26 września 2013

D E N I M

Witam:) Nie piszę zbyt wiele, ponieważ czasem mam ważenie, że odwraca to uwagę od zdjęć. Każdy też interpretuje moje słowa po swojemu, i czasem jest tak, że przenosi swoje silne emocje, którymi ja się akurat nie kieruję pisząc jakiś tekst. Doskonale rozumiem te emocje:)  Nasuwają mi się ładne słowa Benjamina Disraeli "Wiemy zbyt wiele, a czu­jemy zbyt mało. A przy­naj­mniej od­czu­wamy zbyt mało tych twórczych emoc­ji, z których wy­ras­ta dob­re życie"  ... tak dodam od siebie, z których wyrasta piękno. Może czasem ubiorem można stworzyć coś, co zdecydowanie przekracza tandetny look, z głupią miną w lustrze serwowany na rozmytym pikselu. To nie jest piękno, a głupia moda, którą już chyba jesteśmy zmęczeni. Podarte szorty, t-shirty pomalowane farbkami, ramoneski z ćwiekami, moda na bylejakość. Te z was, które wrzucają swoje zestawy na blogi, instagramy i facebooki machną ręką i napiszą, że najważniejsza jest indywidualność swój styl , że światowe trendy nie są wyznacznikiem stylu. Patrzę się na te wszystkie "indywidualistki" i widzę, że wszystkie wyglądają tak samo, albo przynajmniej podobnie;D Kopiarstwo i brak wyobraźni zabija indywidualność, a o wyjątkowości looku świadczy wyjątkowość Twojej osobowości. Młodym dziewczynom wydaje się, że skoro przejrzały wszystkie blogi na tym globie, zobaczyły setki podobnych do siebie zestawów i wysłuchały wszystkich youtubowych mądrości... to wydaje im się, że mają o czymkolwiek pojęcie.  Potem wchodzi na Twojego bloga taka "stylistka" i już wie, że nic do siebie nie pasuje :) Tak jakby patrzyła, ale nie otwierała oczu na to, co jest istotne. Ludzie są zaślepieni złymi emocjami, a zamknięci na piękno.




Koszula Mango
Dżinsy Lee
Kurtka RiverIsland
Buty Kazar
Torebka BagiBagi 
Pierścionek H&M