25 października 2012

the way I feel it

Witam:) Kalosze mogę nosić do wszystkiego, łączyłam je już z elegancką górą, ostatnio z burgundowymi legami i delikatnym sweterkiem, dzisiaj postanowiłam je połączyć z  ćwiekami i błyszczącymi legami i muszę przyznać, że to moje ulubione połączenie, Huntery to jedyne buty, które stoją przy wyjściu cały rok, noszę je wiosną, latem, zimą i jesienią, zawsze kiedy pada, kiedy jest pełno błota dookoła, na chłodniejsze dni, można dokupić do nich specjalne ocieplacze i nie jest w nich zimno:) Nie przemakają więc nigdy ich nie oszczędzam:) to jedyne buty, w których można kosić trawę, iść do lasu czy na zakupy:Di mimo, że kosztują ok 400 zł to nie żałuję ani jednej złotówki wydanej na nie, bo  są uniwersalne i niezniszczalne:)

*** 

Niezniszczalność ...
od razu nasunął mi się Horacy:

Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu (...)

na lekcjach polskiego pewnie większość ziewała podczas jego interpretacji:) mi się od zawsze podoba. 

Każdy z nas ma szansę pozostawić po sobie coś, co będzie nieśmiertelne, a przecież 

Nic nie jest niedostępne dla nieśmiertelnych.  Horacy
 :)


 

 Legi Marlyn
Kalosze Hunter
Sweterek i czapka zakupiona w sklepie Vegas w Żarach:)  ( nie wiem co to za firma)